Moja przygoda z fotografią ślubną zaczęła się od ślubów moich przyjaciół, a z czasem stała się też pracą.
W porozumieniu z Parą Młodą, staram się wybierać miejsca nietypowe na sesje ślubne, takie jak dworce kolejowe
czy opuszczone i zrujnowane budynki, choć nie stronię też od miejsc bardzo typowych jak ogrody i parki.
Uwielbiam fotografować w okolicach poznańskiego Starego Rynku. Często sesje ślubne wykonuję w co najmniej
dwóch miejscach np. Park Sołacki (
zobacz), potem dla zmiany klimatu Stare Miasto. Dotychczas fotografowałem w
takich miejscach jak oczywiście poznański Park Sołacki i Ogród Botaniczny ale i mniej typowych jak
Stary Browar (
zobacz), dworce kolejowe, zrujnowane, opuszczone kasyno wojskowe
(
zobacz), stadnina koni na poznańskiej Woli, stadion Olimpii na Golęcinie, poznańskie
podwórka i uliczki wokół Starego Rynku. Często pojawiam się z Parą Młodą na Śródce i Moście Biskupa Jordana.